Samorządność i praworządność.

Bez symbiozy samorządności i praworządności każda władza się degeneruje, obrasta w nieformalne układy towarzyskie i powiązania zawodowe. Bez silnej kontroli społeczeństwa prawo będzie łamane, naginane i wykorzystywane w sposób nieformalny dla grupy interesów.

Teoretycznie każde ugrupowanie wyborcze obiecuje, że jest za silnym samorządem, niestety większość na tym poprzestaje po objęciu władzy. Nikt z obiecujących nie chce się podzielić władzą ze społeczeństwem. Nikt tego nie zadeklarował. Nikt nie chce aby mu ją odebrano, nawet jej części.
Oni chcą rządzić zgodnie ze swoja maksymą „my wiemy najlepiej jak rządzić” i widać właśnie tego skutki.
SLD chce to zmienić i proponuje nową demokratyczną maksymę „my chcemy rządzić z Wami i dla Was”.
Proponujemy:
a/ samorządy terytorialne w mieście, czyli Rady Osiedli muszą mieć autentyczną władzę w postaci decydowania o swoim terenie. Każda decyzja władz miasta ingerująca w życie Osiedla musi być poddana pod autentyczne konsultacje Radzie Osiedla w mniejszym lub większym zakresie. Brak konsultacji musi skutkować nieważnością ewentualnej decyzji władz miasta dotyczącego Osiedla. Sprawy o większym znaczeniu lub dotykające grupy Osiedli winno konsultować Kolegium Rad Osiedli. Każdą decyzję negatywnie zaopiniowaną przez Kolegium Rady Osiedli władze miasta muszą respektować i aby móc ją zmienić musiałyby skonsultować ze społeczeństwem na drodze referendum.
b/ sprawy o szerszym znaczeniu dla mieszkańców władze miasta musiałyby poddać także pod opinię organizacji poza rządowych i zawodowych, co spowoduje, że opinie te będą w miarę wszechstronne bo uwzględniające opinię wielu kręgów zainteresowań. Pozwoli to na uzyskanie najbardziej wiarygodnej opinii o danym projekcie czy zamiarze.
Sondowanie opinii mieszkańców wydłuża wprawdzie cykl decyzyjny, ale pozwala na uniknięcie zmasowanych protestów i utwierdza mieszkańców, że mają oni wpływ na swoje sprawy.
c/ radni miejscy mają wprawdzie statutowy obowiązek uczestniczyć w życiu Rad Osiedli, ale w praktyce bywa tak, że jest to fikcja! Generalnie radni lekceważą Rady Osiedli.
Proponujemy więc, aby radnym uzależnić wypłatę diet od statutowego udziału /obecności/ w obradach Rad Osiedli w danym okręgu wyborczym i winni oni składać raporty Przewodniczącemu Rady Miejskiej z obrad tych Rad i problemów tam omawianych.

Samorządność, silna samorządność ma decydujący wpływ na praworządność na wszystkich szczeblach. Tylko silna kontrola społeczna zapobiegnie deprawacji prawa i wydawanych złych decyzji przez władze. A więc walczmy o praworządność na co dzień.
W tym celu proponujemy:
a/ utworzenie w strukturach miasta „Biura spraw nie załatwionych /robocza nazwa komórki na wzór wydziału spraw wewnętrznych/ podlegające bezpośrednio pod prezydenta miasta. Do Biura obligatoryjnie trafiałyby wszystkie sprawy, które nie zostały rozpatrzone pozytywnie dla obywatela czy firmy /z różnych powodów/. Biuro weryfikowałoby sprawy pod kątem zasadności i praworządności wydanej decyzji administracyjnej a także terminowej. Każda decyzja wydana niezgodnie z prawem zostanie uchylona i przekazana do ponownego rozpatrzenia przez inną osobę. Winni nadużyć muszą ponosić odpowiedzialność za swe decyzje, bo winni być kompetentni, uczciwi i życzliwi dla mieszkańców.
Nie będzie pobłażania dla nieuczciwych grup nieformalnych w strukturach władz miasta.
Biuro weryfikować będzie tylko urzędnicze decyzje i nie będzie zastępowało innych organów władzy.
Każdą podtrzymaną decyzję Biura obywatel może zaskarżyć w przewidzianym trybie jaki przewidują przepisy.
Każdy zainteresowany obywatel może zasięgnąć informacji i sprawdzić, czy jego odmowna decyzja została skierowana do Biura. Każda organizacja pozarządowa może żądać wglądu do dokumentacji z zachowaniem przepisów RODO. Biuro analizować będzie także przypadki korupcji urzędników.
b/ wyeliminować z życia samorządowego nieformalne powiązania, a tym samym uzależnienia od władzy ludzi zatrudnionych w strukturach miasta /Urząd Miasta, Spółki UM, Rady Nadzorcze, firmy współpracujące/. Taki układ pozwala na urzędniczą korupcję, naciski na określone postawy ludzi i korupcyjne układy. Jest to także nieformalne źródło finansowania kampanii wyborczej ludzi związanych z Miastem.
Proponujemy przyjąć zasadę ograniczenia wpływu na obsadę Rad Nadzorczych władz miasta poprzez przyjęcie parytetu „rozdziału” ilości miejsc w tych Radach, a mianowicie:
– 30 % miejsc do Rad Nadzorczych pozostawić do obsady przez organizacje pozarządowe,
– 30 % miejsc do Rad Nadzorczych pozostawić do obsady przez organizacje zawodowe,
– 40 % miejsc do Rad Nadzorczych pozostawić do obsady władzom miasta.
Przez „rozdział” należy rozumieć mieć wpływ na obsadzenie tych stanowisk przez ludzi posiadających odpowiednie kwalifikacje, zasłużonych w działalności organizacji na rzecz miasta lub spraw związanych z problemami miasta w drodze np. konkursu lub głosowania.
Powołanie na członków do Rad Nadzorczych osób nie powiązanych lub nie uzależnionych od władz miasta wpłynie na jakość podejmowanych decyzji przez te Rady.
Powyższe jest kolejnym małym krokiem w kierunku oddania części władzy mieszkańcom, władzy, którą sobie sami uzurpują.
c/ zweryfikować kryteria wydawania niektórych prostych decyzji administracyjnych, które władza uzależnia od składania podań, załączników, itp. a mogą być wydawane od ręki jak sprzedaż towaru w sklepie. Przykładem /jednym z dziesiątków/ może być np. problem przy składania wniosku o zajęcie pasa drogowego na postawienie baneru reklamowego o określonych wymiarach. Usługa jest przecież wyceniona /opłata za dzień i każdy metr kwadratowy baneru/, przedstawia się wymaganą mapkę sytuacyjną w skali 1: 500, wypełnia dokładny formularz… no i czeka na decyzję administracyjną. Taka decyzja winna być wydawana od ręki bo nie ma żadnych przeciwwskazań aby taką usługę sprzedać. Takie postępowanie uzależnia obywatela od urzędnika, on chce być ważnym, chce decydować, chce upokorzyć. Czy to jest moralne?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *